Zamknij
REKLAMA

Szanujmy Język Polski!

17:53, 20.01.2019 |
REKLAMA
Skomentuj

Wulgaryzmy, przeklinanie, chamskie odzywki są, coraz częściej słyszane na scenie, w filmie, spotykane w książce… Artyści nawet Ci z tak zwanej z wysokiej półki, chętnie sięgają po niszowe sposoby dotarcia do widza. Czy musi tak być? Dla mnie nie! Aktor, reżyser czy inny artysta sceniczny powinien zadać sobie pytanie, czy poprzez przeklinanie chce zwrócić na siebie uwagę, czy też stać go, aby poprawnym językiem polskim interesował, bawił publiczność? Na moje słowa może ktoś zaraz podnieść larum, że przecież artyści przenoszą na scenę rzeczywistość panującą często na ulicy, w domach, czy miejscach pracy i jeszcze bardziej ją podkreślają. Można i tak to interpretować. Owszem zgodzę się, że w niektórych przypadkach dla podkreślenia, (wyartykułowania) przesłania swojego tekstu pomocne jest mocne słowo. Niestety w wielu przypadkach przesłania po prostu nie ma! Jest tylko bełkot okraszony najgorszymi epitetami. Jest to w moim przekonaniu droga na skróty. Wielka szkoda, że tak mało naśladuję się to, co wartościowe np. kultowe polskie komedie. W wielkim klasyku kina „Pawle i Gawle” nakręconym w 1938 roku nie ma ani jednego przekleństwa, wulgaryzmu jest natomiast świetny scenariusz, znakomita gra niezapomnianych aktorów Adolfa Dymszy i Eugeniusza Bodo! Jest oczywiście rozkosz oglądania, wywołująca pozytywne emocje, skutkujące, radością widza aż do łez. Czy dzisiejsze produkcje nasączone wyrazami zaczynającymi się na litery K, czy Ch przetrwają z powodzeniem przeszło 80 lat? Raczej wątpię. Twórcy filmów, przedstawień kabaretowych, autorzy wielu książek zupełnie zapomnieli o misji tworzenia dobrej kultury. Na pewno w skład dobrej kultury należy zaliczyć poprawny język polski. Z nośników medialnych komputera, komórki, telewizora wzory czerpią młodzież, dzieci. Czy serwowanie im fatalnego języka, okaleczonych przymiotników to dobra inwestycja na przyszłość?

Zdecydowanie nie!

Od przeszło 40 lat występuje na różnych scenach, jako kabareciarz, konferansjer, komentator czy odtwórca ról teatralnych, jestem amatorem, nigdy nie używam wulgaryzmów, nie są mi potrzebne. Dzisiaj, gdy świat jest pełen agresji, nienawiści warto, ciepłym normalnym polskim słowem, wyrazem krok po kroku zmieniać złą modę!

REKLAMA

Emerytowany górnik, aktualnie aktywny uczestnik życia publicznego w regionie. Instruktor artystyczny prowadzący amatorski teatr ,,Zmiotka” oraz zajęcia terapii muzycznej i teatralnej w Domu Dziennego Pobytu w Sompolnie. Samorządowiec - od 2006 roku radny Rady Miejskiej w Sompolnie. Ponadto konferansjer festynów zawodów sportowych oraz inicjator przedsięwzięć rekreacyjnych. Żonaty dwóch synów. Przeciwnik bezmyślności :)

Andrzej Prętnicki

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© sompolno24.pl | Prawa zastrzeżone