Zamknij
REKLAMA

Czy światu grozi wojna?

19:49, 13.12.2018 | M.B
REKLAMA
Skomentuj

           Upadek Związku Radzieckiego i koniec zimnej wojny przyczynił się do powstania poglądu według którego groźba światowego konfliktu została ostatecznie zażegnana. Pogląd ten został jednak podważony przez wydarzenia na świecie, które uderzają w międzynarodowy ład i porządek. Mamy do czynienia z pełzającą wojną, natomiast jej rozwój może przyczynić się do zniszczenia cywilizacji, jaką przez lata udało nam się zbudować.

            Wojna w byłej Jugosławii stanowiła wstrząs dla europejskiej opinii publicznej. Był to największy konflikt zbrojny w Europie od czasów II wojny światowej. W jego trakcie dokonano czystek etnicznych. Zbrodnie wojenne doprowadziły do powstania Międzynarodowego Trybunału Karnego dla byłej Jugosławii. Sytuacja zmusiła Trybunał do zdefiniowania na nowo konfliktu zbrojnego, orzeczeniem z dnia 2 października, które mówi, że: Konflikt zbrojny istnieje zawsze, gdy między państwami dochodzi do użycia sił zbrojnych lub długotrwałej przemocy zbrojnej między władzami rządowymi a zorganizowanymi grupami zbrojnymi, lub między takimi grupami na terytorium jednego państwa.[1]

Symbolicznym  jest fakt, że I wojna światowa poprzedzona była niestabilną sytuacją na Bałkanach nazywaną „kotłem bałkańskim”. Konflikt w Syrii, który trwa od roku 2011, a nieotwarcie angażuje wiele państw, wśród nich są Rosja, USA, pokazuje, iż mimo upływu lat zagrożenie kolejną wojną światową jest realne.

            Powstanie konfliktu zbrojnego jest zależne od zaistnienia powodów, które wzbudzą chęć jego wywołania. Determinanty konfliktu zbrojnego można podzielić na strukturalne, do których zaliczymy przyczyny ekonomiczne, demograficzne, militarne (np. wyścig zbrojeń); bezpośrednie, należy przez to rozumieć nieoczekiwane zdarzenia stanowiące casus belli; koniunkturalne, czyli przyczyny polityczne, ideologiczne, różnice na tle etnicznym, narodowościowym lub religijnym.

            Dla nas, Europejczyków, szczególnie groźne wydają się konflikt na wschodzie Ukrainy, oraz wojna w Gruzji w 2008 roku. Zdarzenia te świadczą o działaniach Federacji Rosyjskiej dążącej do uzyskania mocarstwowości w odniesieniu do Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, co jest sprzeczne z interesem Stanów Zjednoczonych Ameryki i kształtowanym przez nie układem politycznym. Ponadto można zaobserwować zjawiska, które nie są konfliktami zbrojnymi, ale ich występowanie oddziałuje negatywnie na sytuację międzynarodową, należą do nich  m.in. kryzys migracyjny, wojna w Syrii, napięte relacje na linii Izrael- Iran, zadłużenia większości państw, ograniczoność zasobów, degradacja środowiska, oraz ogólnoświatowy kryzys wartości.

            Obecna technologia i posiadany arsenał wojenny wzbudza obawy przed jego ewentualnym  użyciem. W wojnie na skalę światową istnieje ryzyko wykorzystania broni masowego rażenia, co przyczyniłoby się do zniszczenia środowiska i śmierci miliardów istnień ludzkich.

            Po 1989 roku Polska zmieniła swoje dotychczasowe położenie na geopolitycznej mapie świata, wychodząc najpierw ze strefy wpływów Związku Radzieckiego, by następnie w 1999 roku wejść do NATO, a w 2004 do Unii Europejskiej. Obecnie prowadzona przez Polskę polityka zagraniczna jest zgodna z interesem i poglądami reprezentowanymi przez USA. Z tego powodu jednym z większych zagrożeń zewnętrznych dla Rzeczypospolitej wydaje się potencjalna agresja ze strony Federacji Rosyjskiej (rozumiana nie tylko siłowo, ale również ekonomicznie) i możliwość zaangażowania w wojnę światową. Warto zastanowić się przy tej okazji, czy interes państwa za oceanem jest zgodny z polską racją stanu. Pogląd, iż czerpiemy z naszej przynależności do NATO i UE, wyłącznie korzyści stał się dość popularny. Uchodzi za pewnik, dogmat, którego próba obalenia  spotyka się z oskarżeniami o świadomą (bądź nie) działalność na rzecz Federacji Rosyjskiej. Jednak  czy polska polityka zagraniczna nie jest podporządkowana polityce amerykańskiej? Czy w razie wybuchu konfliktu zbrojnego USA vs. Rosja, Polska nie stanie się poligonem dla działań obcych armii? Czy Polscy żołnierze nie są obecnie tanim mięsem armatnim? Czy w państwowym przekazie medialnym  istnieją głosy krytyczne wobec układu geopolitycznego w jakim tkwimy? Czy został stworzony obraz jednego państwa, jako głównego wroga?

            Istnieją środki, jakie mogą zostać zastosowane przez poszczególne państwa w celu uniknięcia światowego konfliktu. Podstawą wydają się działania dyplomatyczne polegające na budowaniu wzajemnych, pozytywnych  stosunków w sposób racjonalny i wyważony, powstrzymanie od retoryki propagującej rozwiązania siłowe. Kolejnym krokiem jest rozwój militarny państwa, posiadanie skutecznego systemu obronnego, doposażonych i wyszkolonych Sił Zbrojnych, co odstrasza potencjalnego agresora.

 

[1] Prokurator vs. Tadic, Decision on the Defence Motion for Interlocutory Appeal on Jurisdiction, postanowienie Izby Apelacyjnej z dnia 2 października 1995 r., sygn. IT-94-1-T, par. 70. A. Szpak, Zbrodnie wojenne a zbrodnie przeciwko ludzkości w orzecznictwie międzynarodowych trybunałów karnych ad hoc (kryteria różnicowania), PiP, nr 1/2012, str. 79-84. A. Szpak, Kontrola przestrzegania międzynarodowego prawa humanitarnego w orzecznictwie międzynarodowych trybunałów karnych ad hoc, Toruń 2011.

(M.B)

Licencjat bezpieczeństwa wewnętrznego, technik ochrony osób i mienia, student kierunku obronność państwa, mieszkaniec Sompolna. Interesuje się muzyką, teatrem, filmem i polityką.

Aleksander Prętnicki
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© sompolno24.pl | Prawa zastrzeżone